Wyświetlanie wszystkich 4 wyników

Pamiętacie, że już za chwilę zaczyna się majówka? Szczęściarze! Ja, gdyby nie klarowna informacja, która wisi w punkcie zbornym całej rodziny, czyli na lodówce, z całą pewnością bym zapomniała. Tzn.o samej majówce pamiętam, tyle że nie wiedzieć czemu niekoniecznie mam świadomość upływającego czasu. Jakiś syndrom wyparcia chyba…

W każdym bądź razie kalendarz w moje głowie jest w okolicy poniedziałku… minionego. Uwierzcie mi to nie jest śmieszne.
Na szczęście całkiem niedawno ulitowali się nade mną dobrzy ludzie i powiesili na lodówce planer magnetyczny. Takie tam białe tło, tu jakaś ramka, tam jakaś tabelka, dni tygodnia i nawet miesiąc (UWAGA pułapka – trzeba pamiętać by pierwszego wpisać aktualny miesiąc i jeszcze dni we właściwe krateczki – przezornie wyznaczono do tego średnie dziecko, całkowicie pomijając mnie. Nie rozumiem, dlaczego). Mój sceptycyzm niemożliwy był do przegapienia. Teraz trochę wstyd, bo nie miałam racji.

Planer magnetyczny Familiowo sprawdza się jak trzeba. Jest w nim wpisywane wszystko co istotne. Godziny zajęć dzieciaków, zajęcia dodatkowe i ich ewentualne przesunięcia, wycieczki, zebrania, wizyty u dentysty, spotkania a nawet plany towarzyskie pierworodnego.

Jedynie planowanie menu na cały tydzień nam w krew jeszcze nie weszło. Ale zakupy związane z wyjazdem na majówkę pięknie miałam w kwietniu rozpisane tak by nie trzeba było robić ich wśród weekendowego tłumu…
Jak ja żyłam bez tego organizera od Familiowo? W sumie miałam kalendarz, zawsze na biurku pod ręką, gotowy do pomocy.

Szkoda tylko, że zapominałam wpisywać do niego to co trzeba, a jak już z tym trudnym zadaniem sobie poradziłam to zapominałam by na bieżąco sprawdzać co jest na tapecie.

Oceniony 5.00 na 5.
128,00 
Oceniony 5.00 na 5.
148,00 

Planery i organizery

Planer szkolny magnetyczny

Oceniony 5.00 na 5.
95,00 

Planery i organizery

Planer szkolny na ścianę

125,00